Wszystko co chcielibyście wiedzieć o Hadesie…

Stało się. Po 3 miesiącach leżakowania pierwsza warka Hadesa, najpotężniejszego piwa w historii Olimpu i, prawdopodobnie, polskiego piwowarstwa komercyjnego, ujrzała światło dzienne (choć w kwestii mocy nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa). Przygotowywaliśmy się do tego wydarzenia właściwie od samego warzenia RIS-a.

Warzenia dość nietypowego i diabelnie czasochłonnego…

Żeby uzyskać 25,2 % ekstraktu początkowego spędziliśmy na warzelni ponad 16 godzin, zacierając ponad 2 tony słodu. Musieliśmy podzielić je na dwie porcje i w czasie filtracji i odgotowywania brzeczki z pierwszego zacieru przygotowywać już drugi. W kadzi zaciernej wylądowały też kruszone ziarna kakaowca oraz odrobina (jak na tą skalę) mleka w proszku. Nie chodziło jednak wcale o dodanie piwu słodyczy czy mlecznych posmaków. Laktoza wchodząca w skład mleka w proszku stanowi ledwie ułamek procenta ekstraktu i jest wykrywalna zapewne tylko metodami analitycznymi ;). Białka zawarte w mleku, po pocięciu przez enzymy proteolityczne ze słodu, miały spełnić dwie ważne role. Po pierwsze, ułatwić życie drożdżom. Po drugie, zniwelować negatywny wpływ ziaren kakaowca na pianę (ziarna kakaowca to w większości niszczący pianę tłuszcz). Testy naszego piwowara sprzed przeszło roku udowodniły że to działa :). W czasie długiego gotowania, oprócz chmielu, wrzuciliśmy do kadzi pokaźny arsenał papryczek chili. Ich zadanie było prostsze i polegało na dołożeniu kilku akcentów do bukietu zapachowego piwa oraz dodaniu odrobiny pikanterii finiszowi.

Samo przygotowanie piwa było jednak tylko częścią układanki… 

Wyjątkowe piwo wymagało wyjątkowej oprawy. W ciągu ostatnich kilkunastu tygodni opracowaliśmy dedykowane szkło do Hadesa pozwalające na wygodne ogrzewanie piwa w czasie degustacji. Odpaliliśmy sklep z koszulkami (oraz mnóstwem innych ubrań i gadżetów) w którym możecie w każdej chwili zamówić dowolny towar i cieszyć się błyskawiczną dostawą dzięki usłudze druku na żądanie polecanego przez nas serwisu cupsell.pl. Przygotowaliśmy wreszcie (a doskonali fachowcy planujący w Polsce „nalewakową rewolucję wykonali) dedykowane rączki do nalewaków w kształcie stylizowanym na grecką kolumnę. Pierwsze trzy rączki trafiły do wybranych przez nas trzech lokali (Krajina Piva, Piwoteka Narodowa, Setka), kolejne już wkrótce lokale będą mogły znaleźć w naszej ofercie. Wreszcie same butelki Hadesa przygotowaliśmy już za Was do leżakowania pokrywając je naturalnym lakiem na bazie wosku pszczelego. Laku nie trzeba w żaden sposób usuwać przed otwarciem, jest miękki i się nie kruszy (chyba że ktoś zamierza popełnić zbrodnię otwierania butelki prosto z lodówki).

To jednak nie wszystko…

Około 320 litrów Hadesa leżakujemy za Was… W dębowych beczkach po czerwonym winie :). Wszystko dzięki przyjaciołom z Browaru Szałpiw z Poznania, którym udało się takowe zdobyć. Kondycję Hadesa Barrel Aged sprawdzimy najwcześniej późną jesienią. Trzymajcie kciuki!

Hades Barrel Aged

Hades Barrel Aged

P.S. Dzień po butelkowaniu nie mamy już Hadesa. Rozlaliśmy dokładnie 6219 sztuk a dostaliśmy już zamówienia na 12 000. Właśnie pracujemy nad sprawiedliwym podziałem butelek. Trzeba zaplanować kolejną warkę 😉

Butelkowy Hades (nie) w całości w pamiątkowym szkle z Poznania ;)

Butelkowy Hades (nie) w całości w pamiątkowym szkle z Poznania 😉

Advertisements

One thought on “Wszystko co chcielibyście wiedzieć o Hadesie…

  1. Pingback: Tomasz Kopyra degustuje Hadesa | Browar Olimp

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s