Hera w drodze, nowa warka Prometeusza już dostępna

Hera Milk Stout Browar OlimpOd premiery naszego pierwszego piwa minął już nieco ponad miesiąc, a czytelnicy tej strony nie będący użytkownikami Facebooka nie dostali żadnej nowej informacji o naszych trunkach. A jest o czym pisać: Browar Olimp opuściła już druga, udoskonalona warka Prometeusza, a nasz Coffee Milk Stout (Hera) za kilka dni znajdzie się w leżaku, by powoli dojrzewać do dnia premiery (który obwieścimy kiedy Pani Olimpu wystroi się i umaluje ;)).

Więcej o Herze dowiecie się ze strony z opisami naszych piw jeszcze w tym tygodniu, w tym wpisie skupię się planach Browaru Olimp i zmianach, jakie w ostatnich dniach nastąpiły.

Po pierwsze, udało nam się nawiązać współpracę z drugim (poza, nie zamiast Krajana!) browarem, tym razem o nieco mniejszych mocach produkcyjnych. Do wybicia na poziomie Krajana równie mu daleko co do wybić z browarów restauracyjnych. W nowym miejscu będziemy warzyć piwa bardziej eksperymentalne i limitowane (jak chociażby zapowiadana już jakiś czas temu limitowana edycja Prometeusza na mokrym chmielu (wet hopping), charakteryzująca się także zmienionymi proporcjami szyszek). W najbliższym czasie światło dzienne ujrzy także nasze podejście do witbiera, powoli przygotowujemy też grunt pod nadejście Zeusa, którego zapowie wcześniej nieco lżejszy posłaniec. W dalekiej (zwłaszcza jeśli chodzi o rozlew) perspektywie widać już zarys piwa w stylu Russian Imperial Stout (RIS).

Po drugie, część z naszych piw będzie się pojawiać w butelkach 0,33 l, dzięki czemu limitowane warki trafią do szerszego grona potencjalnych odbiorców, a początkujący piwosze będą mogli spróbować mniejszego piwa.

Po trzecie wreszcie, czekamy z niecierpliwością na pojawienie się szkła firmowego, którego kształt zdradza nieco etykieta Hery. Dedykowane kielichy z kolorowym logo Olimpu powinny na dniach pojawić się u nas, skąd powędrują do najlepszych lokali serwujących nasze piwa. Nie zapomnimy też o kolekcjonerach (właśnie opracowujemy drogi dystrybucji szkła, etykiet i podstawek).

Jednak wszystko w swoim czasie, póki co nasze oczy skupiają się na nowym, niefiltrowanym Prometeuszu (dla nielicznych szczęśliwców w wersji z cząstkami szyszek w butelce – pod koniec rozlewu pozwoliliśmy sobie na szaleństwo podobne do piwa Lupulin Maximus z O’so Brewning Company) oraz na niemalże czarnej kawowej piękności, którą możecie podziwiać poniżej (w kotle wylądowało 75 kg świeżo kruszonych ziaren wybornej kawy).

Część zdjęć przekazana dzięki uprzejmości Janka, twórcy strony Bydgoska Piwna Pustynia na Facebooku.

Advertisements

4 thoughts on “Hera w drodze, nowa warka Prometeusza już dostępna

  1. Jest szansa na ładny plakat z waszego browaru, czy nie przewidujecie takich gadżetów?
    Z niecierpliwością czekam na poprawionego Prometeusza, a także Here, no i chętnie kupie wasze szkło;) Trzeba wspierać polskie browary

    • Marcin Ostajewski

      Kiedy pojawią się plakaty (a są w planach, po prostu skupiamy się na piwie:) ), na pewno o nich usłyszysz. Szkło jest już w drodze, więc może napiszemy coś o nim i możliwości „złapania” w przyszłym tygodniu.

  2. lubię piwa

    Hera ma dość słaby aromat, kiepską pianę i jest pozbawiona lepkości (oleistości). Ma się wrażenie wodnistości podczas picia, podobnie z odczuwaniem posmaku kawy, który słabnie z każdym kolejnym łykiem. Nie zachwyciło mnie to piwo, mimo ciekawej etykiety, zawartość butelki bez szału. Natomiast po przejrzeniu Waszej strony internetowej, widzę młodych piwowarów pełnych dobrych chęci i ciekawych pomysłów, więc trzymam kciuki za następne piwa spod szyldu „Olimp”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s