Nie od razu Rzym zbudowano…

Drodzy piwosze, potencjalni klienci Browaru Olimp!

Ponieważ na pierwszym miejscu stawiamy szczerość w stosunku do Was, zwłaszcza tych najbardziej wymagających, musimy się z Wami podzielić informacją o wynikach naszego pierwszego warzenia. Pierwsza partia naszego debiutanckiego piwa nie jest bowiem w stu procentach zgodna z naszymi zamierzeniami (po części z naszej winy, przed czym nie zamierzamy się chować).

Otóż piwo, które miało porażać zapachem chmielu, nie posiada go zbyt wiele. Myśląc głównie o klarowności i trwałości naszego piwa (którego uwarzyliśmy przecież całkiem sporo) nieco pochopnie zdecydowaliśmy się, prócz pasteryzacji, na jego filtrację, co niestety skutecznie zredukowało nuty chmielowe w zapachu. Prawdę powiedziawszy, Prometeusz pachniał bardziej chmielowo nawet przed chmieleniem na zimno niż po rozlewie (a chmieliliśmy na zimno wręcz nieprzyzwoitą ilością szyszek Sybilli 😉).Niestety po usunięciu zdecydowanej większości aromatu chmielowego na pierwszy plan wysunęły się nuty słodowe oraz, zupełnie wcześniej niewyczuwalny, diacetyl.  Sądzimy jednak, że nie jest to wada która mogłaby, zwłaszcza miłośnikom piw czeskich, zepsuć radość z degustacji.

Niemniej jednak smak piwa uważamy za bardzo bliski temu, co zakładaliśmy (oraz co znamy z warek testowych, których część z Was próbowała w kwietniu). Co więcej, uważamy go za bardzo dobry, a goryczka na pewno mile (i mocno) Was zaskoczy. Uczymy się jednak na błędach i druga warka, która startuje już w piątek, będzie wolna od wymienionych błędów (a piana, ustabilizowana przez chmielowe żywice, powróci do stalowej niemal trwałości). Życząc przyjemnej, mimo wszystko, degustacji polecamy Waszej pamięci drugie podejście do Prometeusza, które zagości w pubach i sklepach we wrześniu i pokaże finalny kształt piwa wraz z walorami polskiego chmielu, które nieopatrznie zredukowaliśmy.

Wasza, przyjmująca wszystko na klatę, Ekipa Browaru Olimp

Advertisements

15 thoughts on “Nie od razu Rzym zbudowano…

  1. L_J_B

    Ale o co chodzi z pianą? Przecież w tej warce piana jest świetna! Może stalowa nie jest, ale redukuje się do trwałego kożucha, a szkło zdobi bardzo obfitą, seksowną wręcz, koronką 🙂

    A diacetyl to co drugi piwny nerd wyczuwa w każdym piwie… nie ma się co nim spinać, bo zazwyczaj to są jakieś fanaberie piwnych snobów 🙂 Serio, co jakąś reckę jakiegokolwiek piwa czytam, to w 3 na 4 przypadkach pojawia się narzekanie na diacetyl :] To co, wszystkie piwa go mają? 😉

    • Marcin Ostajewski

      Piana jest OK, ale zwyczajnie wiemy jak mogłaby wyglądać gdybyśmy nie zabrali piwu stabilizujących ją związków z chmielu 😉

      Co do diacetylu – przyznaję się bez bicia, jestem piwnym nerdem (przynajmniej przy ocenie własnego piwa). Kilkoro znajomych poczęstowanych butelką przedpremierowo nie wyłapało go nawet po zaznaczeniu, żeby spróbowali wyczuć zapach masła. Chciałbym jednak żeby od drugiej waarki nawet pies policyjny był zadowolony z rezultatu (jeśli tylko lubi zapach chmielu) 😉

      Dzięki!

  2. Piwowar

    Tyle to wszystko trwa od powstania „browaru”,że podejrzewam iż wczesniejsze próby warzenia wyszły tragicznie wręcz, i nic się nie pucowaliście nawet. Polski chmiel niestety się nie nadaje do takich piw. Miś z Widawy był dobrym przykładem, że nie ma co się męczyć z naszą Sybillą. Tyle, że tam to jeszcze doszła mokra szmata 😉

    • Marcin Ostajewski

      Chyba nie sądzisz że na skalę 10000 l można robić „próby” 😉
      Nieco ponad miesiąc od startu warzenia do premiery to chyba niezbyt daleko. Start inicjatywy miał miejsce wcześniej, już na początku kwietnia rozlewaliśmy próbne warki w małej skali kilkudziesięciu ochotnikom. Byli zadowoleni, my zresztą także. Sybilla ma potencjał, zresztą nie tylko ona „gra” w aromacie Prometeusza. Co miałeś na myśli pisząc „nic się nie pucowaliście nawet”? 😉

      P.S. Bardzo kulturalny i oryginalny adres e-mail wysłał Twój komentarz do spamu 😛

      • Piwowar

        pucować
        1. bardzo dokładnie coś czyścić, myć lub wycierać;

        W slangu to jednak znaczy tłumaczyć się, podlizywając się 😉 Wydawało mi się, że wylaliście warke do klopa i nic o tym nie informowaliście po prostu bo to byłoby słabe marketingowo.. Sory ale nie powinienem był uzywać slangu. Pozdrawiam i trzymam kciuki!

      • Marcin Ostajewski

        Nie, nie puściliśmy nic w kanał. Jak już padło w oświadczeniu, chcemy być fair w stosunku do Was. Jeśli coś byśmy wylali, napisałbym o tym na stronie. Na pewno też nie pozwoliłbym na puszczenie jakiegoś kwasa na rynek. Pozdrawiam

        *domyślałem się o co chodzi, „pucowanie” w sensie ogólnym znam 😉

  3. Browar Szwagrowy

    Nie martwcie się, hejterów piwnych i tropicieli diacetylu w piwie jest u nas dostatek. Niektórzy czują diacetyl, a jeszcze butelki nie otworzyli. Szacunek za szczerość i chęć poprawy:) A piwo będziemy oceniać po jego wypiciu:)
    pozdro

  4. Pingback: Chmielowisko | Browar kontraktowy Olimp, czyli Toruń piwowarstwem stoi

  5. pablo

    najważniejsze to podejście do klienta. jeśli nie jesteś w 100% zadowolony ze swojego dzieła i o tym informujesz to wielki dla Ciebie szacun. na dłuższą metę zaskarbisz tym sobie zwolenników. w niektórych pubach nagminne staje się podawanie (bez uprzedzenia) piwa butelkowego przeterminowanego lub wciskanie kwaśnej beki do momentu aż ktoś się poskarży. ostatnio w jednym z poznańskich lokali włąściciel tłumaczył się trefną partią z jednego z popularniejszych w tej chwili lokalnych browarków. wszystko oczywiście z palca wyssane… zaufanie do personelu, obsługi, czy jakkolwiek zwał to podstawa. inwestycja długoterminowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s